Via la Plata A.D. 2013 cz.11 / part 11

DSCN2593

Jest 2 września , poniedziałek, wyruszamy z Galisteo  bardzo wczesnym rankiem (czyli jak zwykle) z zamiarem dojścia do  Arco de Caparra, tj. ok. 30 km.  Przewodniki podają, że etap jest bardzo trudny. Chciałoby się zapytać, a który jest łatwy na tej trasie ? Przewodnik pisze też, że   wychodzimy z miasta przez Puenta Romana, że…
Czytaj dalej

Via la Plata A.D. 2013 cz.10 / part 10

IMG_9183

Wyruszamy z Caceres   nocą, po 4-tej jesteśmy już w drodze ( nie pytaj, o której trzeba było wstać). Pierwszy etap to ponad 11 km do Casar de Caceres, gdzie mamy  ustalić dalszy plan działania. Jest głęboka noc, z trudem pilnujemy szlaku, a prowadzi on nas dosyć pokrętnie przez miasteczko, potem poboczem szosy, potem przez pola…
Czytaj dalej

Via la Plata A.D.2013 cz.9 /part 9

DSCN2472

Jest 30 sierpnia ,  5-ta  rano,  wyruszamy w kierunku Caceres, a do przejścia mamy  tylko (!) 24 km .  Pierwsze godziny to  jak zwykle marsz nocą, wspinamy się na większe lub mniejsze  wzgórza, przekraczamy suche brody, maszerujemy ścieżynkami  wśród pól, wśród traw, wśród  rachitycznych drzewek. O tej porze świat jest szary, bez kolorów, monotonny tak…
Czytaj dalej

Via la Plata A.D.2013, cz.8 / part 8

DSCN2423

Wychodzimy z Meride następnego ranka,  to znaczy jak zwykle ciemnym świtem. Jest mi to nawet na rękę,im dłużej jest ciemno tym dłużej nikt nie musi oglądać mojej  strasznej buźki, poza moim towarzystwem, oczywiście.  Prawie im współczuję… Oczy i nos mam  dookoła zasinione, a resztę twarzy w brązowiejących liszajach. Alberge opuszczamy bez żalu, nie zachwyciło nas…
Czytaj dalej

Via la Plata A.D. 2013 cz. 7 / part 7

IMG_8510

Z Villafranca de los Barros wyruszamy bardzo wczesnym rankiem, chcemy dzisiaj dojść do Meride, jednego z większych miast, które będzie nam dane poznać.. Przed nami długa droga. Wychodząc z miasta nie idziemy oryginalnym szlakiem, Manu ma swoje  „tajne” informacje jak najlepiej ominąć miasteczko i jego przedmieścia.Kiedy tak maszerujemy ciemnym rankiem wśród polnych ścieżek i winnic,…
Czytaj dalej

Via la Plata A.D. 2013, cz.6/ part 6

DSCN2272

Kolejne dni mijają nam w równym rytmie. Pobudka o 4-tej lub 3.30, wyjście na szlak, wędrowanie przez pierwsze godziny  bez słońca, ale za to przy pełni księżyca, potem piękne wschody słońca, a potem upał nie do wytrzymania…Ma się wtedy wrażenie, że cały wszechświat składa się z prażącego słońca, suchych traw i bezwodnych rzek…                                                  Czytając…
Czytaj dalej

Via la Plata A.D. 2013 cz.5

IMG_8510

Jest 24 sierpnia, sobota, a my śpimy  w niemal luksusowym alberge w Monasterio. Kiedy w nocy usłyszałam dźwięk alarmu szybciutko wyłączyłam telefon, aby nie budzić pozostałych, bo rano lubię mieć trochę czasu tylko dla siebie ( zawsze też nastawiałam budzenie ok. 15 min. wcześniej niż inni). Czułam się  bosko: wypoczęta i  wyspana. Zrobiłam kawę, zjadłam…
Czytaj dalej

Via la Plata A.D.2013, cz.4

IMG_8487

Skończyłam na tym, jak siedzimy na schodku w jakimś domu, a Manu gorączkowo wydzwania pod wszelkie numery telefonów i pyta o możliwości noclegu. Jak powiedziałam mnie już było wszystko jedno : wiedziałam tylko, że nie zrobię ani kroku więcej i że Św. Jakub ma nas w opiece. Że musi nas mieć w opiece… a Manu…
Czytaj dalej

Via la Plata A.D. 2013 cz.3/ part 3

IMG_8454

Jesteśmy umówieni na 6-tą rano, nie muszę się więc zanadto spieszyć, ale i tak wstaję dużo wcześniej niż muszę. Francuzi już przed 5-tą wyruszają  na szlak. Robię sobie spokojnie śniadanko i z tarasu patrzę na uśpione jeszcze miasteczko, na białe domy, kościelne wieże i księżyc w pełni, który będzie nam towarzyszył przez pierwsze godziny wędrówki….
Czytaj dalej

Via la Plata A.D. 2013, cz.2 / part 2

Jest 22 sierpnia,  Nicky budzi mnie o 4-tej rano i ja ( taki śpioch) wstaję bez żadnego ociągania, pomimo, że wieczorem długo nie mogłam zasnąć.  Zaczęło się,jak tylko jestem w stanie pobudzenia nerwowego – sen , zdrowy sen, zupełnie mnie opuszcza. Tak będzie niemal przez cała wędrówkę, znam to z poprzednich wypraw… Szybciutko zbieram swoje…
Czytaj dalej