Via Francigena 2015, cz. 10 / part 10

SAM_0755
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Acquapendente – Bolsena

Wychodzę rano z mojej słodkiej  przystani, schodzę przez akacjowe zbocze i napełniona kwietnymi aromatami  ruszam ochoczo w dalszą drogę. Dnia poprzedniego  zawsze robię rozeznanie, którędy prowadzi szlak,  tak aby rankiem podążać pewnie przed siebie.

Toskanię mam już za sobą, teraz przemierzam ścieżki Lacjum ( Lazio) ; zmieniły się też nieco oznaczenia szlaku.

2015-05-12 12.53.27

Po 11 km docieram do pierwszej większej miejscowości, którą jest  San Lazaro Nuovo i robię przerwę na odpoczynek , na kawusię , na śniadanko. A że jest wi-fi,   więc  sprawdzam wiadomości. Cieszy mnie spora grupka osób, która wiernie kibicuje mojej wyprawie, lajkuje, komentuje… To dodaje skrzydeł , pomaga przetrwać najcięższe momenty. Dziękuję Wam wszystkim  8-)

Wiolla ( mojatoskania.com) umieściła właśnie  w internecie bloga , w którym opisała nasze spotkanie w San Gimignano;  udostępniłam to od razu  na swoim profilu. I tak pozytywnie naładowana, ruszam dalej…SAM_0742San Lazaro Nuovo, Kościół Św. Wawrzyńca  –   Templum Divo  Laurentio Levitae et Martyri Dicatum

Wychodząc z San Lazaro Nuovo widzę  przed sobą ogromne  niebo… nie to nie tylko niebo, to tafla jeziora Bolsena ( Lago di Bolsena). Jeszcze wprawdzie daleko, ale już jest, już go widzę. Piękny widok.

SAM_0744                                   Pierwsze spojrzenie na Lago di Bolsena  / First look at the Bolsena Lake

Tak się zapatrzyłam, że znowu  pobłądziłam na szlaku. Wróciłam zatem do szosy i drepczę asfaltem. Niezbyt to wygodne, ale mam tą pewność, że nie zabłądzę.

W pewnym momencie widzę na poboczu  jakiegoś mężczyznę. Nie było by to nic szczególnego, ale tenże pan pyta mnie , czy jestem Włoszką.  Staję zaskoczona i wtedy przedstawia mi się  i  mówi , że jest fotografem z Montefiascone i przygotowuje foto reportaż z Via Francigeny.  Pyta, czy może mi zrobić zdjęcie  i czy zgodzę się udzielić krótkiego wywiadu. Zgodziłam się na jedno i na drugie, no bo dlaczego nie ?

teresa bochemek2            Już nie selfie, to zdjęcie zrobione przez tegoż fotografa/ this photo has been taken by photographer

Dni są upalne, koło południa  zwykle mam wrażenie,  że to  nie tylko słońce, ale ogień  leje się z nieba i aż dziw, że asfalt nie płynie…  Moje stopy parzą, jak bym stąpała po rozżarzonych węgłach, ból jest nie do wytrzymania. Towarzyszy mi każdego dnia, chociaż o tym nie  zawsze piszę, bo to przecież byłoby nudne.   Jedyną ulgę przynosi chwilowy odpoczynek, kiedy zdejmuję buty z nóg.  Ale na szlaku jest nie wiele takich miejsc, gdzie można usiąść.   Dzisiaj, kiedy wędruję szosą,  nie ma nawet pobocza, gdzie mogłabym choć na chwilę przysiąść.   Wreszcie zauważam  na uboczu  bardzo elegancką restaurację, więc idę tam zdeterminowana.  W środku nie ma nikogo tylko dwie osoby z obsługi : pani i pan( może właściciele), być może nie było to jeszcze nawet czynne, ale już wpakowałam się na taras i nie byłoby siły, żeby mnie stamtąd wyprosić.  Zamawiam sok pomidorowy i pełna szczęścia ściągam dyskretnie buty. Dostałam sok i butelkę wody mineralnej. Nie protestuję, rozsiadam się wygodnie i popijam powolutku, aby  moje stopy miały czas na odpoczynek.  Kiedy przyszła pora, aby  ruszać dalej  , zbieram swoje rzeczy,  portfel do ręki  i  pytam ile się należy . A oni mówią, że NIC.  Stanęłam jak wryta, zupełnie zaskoczona, a oni się uśmiechnęli i życzyli mi dalszej dobrej drogi.  Dziękuję ! Uff, co za dzień…

Krótko po tym na horyzoncie już widzę Bolsenę, mój dzisiejszy cel.

SAM_0750Bolsena – miasto cudu Eucharystycznego, który miał miejsce w 1263 r.  / the city of the  Eucharistic miracle  that happened in 1263.

SAM_0751                                            Bolsena – brama miejska   / city gate Porta Romana

Uliczki wąskie, przy nich sklepiki, bary. Dochodzę do Piazza Santa Cristina, przy którym jest kościół pod tą samą nazwą, a także klasztor , w którym są noclegi dla pielgrzymów.

SAM_0754                                          Bazylika Św. Krystyny   / Basilica of the Holy Christine

Próbowałam się dowiedzieć z jakiego okresu jest bazylika, ale na miejscu nie znalazłam żadnej informacji. Może dlatego, że świątynia ta łączy w sobie  cztery  inne kościoły , posadowione tu pierwotnie, poczynając od czasów przedchrześcijańskich . Wiadomo tylko, że już pod koniec IV w. znajdował się  w tym miejscu  obiekt sakralny.

A wewnątrz  bogato zdobionej bazyliki  natrafiam na jakże znajomą buźkę :

SAM_0772                                                                 Święty  Jakub – pielgrzym / St.James 

SAM_0757                Jeden z placów Bolseny, w tle widoczny zamek / One of the Bolsena’s squares,  in the background visible a castle.

Zamek to Castello Monaldeschi  z XII – XIV w.  Rodzina Monaldeshi pochodziła z Niemiec,  osiedlona w Orvieto. Nazwisko to  wymienione jest przez Dantego  w „Boskiej komedii” ( taka ciekawostka).

Idę głównymi uliczkami i placami Bolseny, aby choć trochę zaznać jej  klimatu. Na głębsze poznanie bowiem nigdy nie starcza czasu, albo sił.  Kieruję się potem w stronę jeziora, to już poza ścisłym centrum, a dochodzi się do niego ulicą zabudowaną pięknymi willami,  małymi, uroczymi hotelikami, prywatnymi apartamentami.

SAM_0760                                Lago di Bolsena w popołudniowym słońcu  / Bolsena Lake in the afternoon sun….

Lago di Bolsena to największe jezioro wulkanicznego pochodzenia w Europie , o pow. 114 k m kw. Usytuowane jest w płn części Lacjum, w pobliżu granic z Toskanią i Umbrią. W czasach etruskich było bardzo ważne jako dział wodny  między dwoma   ważnymi etruskimi państwami – miastami, a to Vulci ( Velchi)  i Volsinii ( Velzena – obecnie Orvieto).

SAM_0755                        mapka orientacyjna  jeziora  i okolic /  a map of the lake and surrounding area

To takie moje pierwsze zapoznanie się z tym pięknym jeziorem, za dwa dni nacieszę się nim dłużej….

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>