Via Francigena 2015, cz.12 / part 12

SAM_0870
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Montefiascone – Viterbo

Wczesnym rankiem opuszczam moją przytulną siedzibę i  wychodzę z Montefiascone , aby dalej przemierzać  pielgrzymie ścieżki.

Droga wydaje się być dzisiaj całkiem przyjemna, po raz pierwszy od długiego czasu nie ma upału, nie ma skwarnego słońca. A ja idę i  co jakiś czas spoglądam wstecz , aby jeszcze raz podziwiać oddalające się  wzgórze, na którym dumnie posadowiono Montefiascone. Tak  jak patrzyłam kilka dni wcześniej na oddalające się Radicofani…

SAM_0848                                     Montefiascone po godzinie marszu   / Montefiascone after  one hour walking

Szlak Via Francigena wiedzie  w przeważającej części dawną Via Cassia, czyli  drogą  wytyczoną ok. IV w. p.n.e , łączącą Rzym z Florencją.  Miejscami utrzymały się nawet antyczne utwardzenia drogi w postaci wielkich kamieni. Dociera do mnie , że oto właśnie drepczę po kamieniach, które ułożyli pracowici ludzie  2500 lat temu. Jakże nie myśleć wtedy o przemijaniu czasu, ale także o tym ile śladów pozostawiamy na ziemi. Ileż wojen się przetoczyło, ile tragicznych  zrządzeń losu, ile łez i cierpień, ile rządów, ile wodzów, królów , uzurpatorów, władców. Ile pokoleń ludzi rodziło się i umierało. Powstawały i upadały cywilizacje, powstawały i upadały miasta a nawet państwa. Ale coś trwa,  jak choćby ta droga, ten szlak.

SAM_0850                                                          Via Cassia = Via Francigena

SAM_0852                                                        Via Cassia , Via Francigena  c.d.

Na jednym ze wzgórz natrafiam na stół i ławę, czyli miejsce do odpoczynku. Wow, brakowało mi tego długi czas… Pochłaniam moją kanapkę i  popijam wodą, obiecując sobie kawusię w pierwszym, napotkanym barze…

SAM_0858                                   Gdzieś  na szlaku S.Maria del Cammino / Somewhere on todays road 

Jedyną miejscowością, którą  mijam dzisiaj po drodze jest Bagnaccio. Kilka domków i otwarte baseniki z wodą termalną.  Obiecywałam sobie ,  że zatrzymam się tu i pomoczę przynajmniej nóżki. Ale, jak powiedziałam, dzień był pochmurny, a same baseniki też mnie nie zachwyciły. Z daleka widziałam już zabudowania Viterbo, chociaż przede mną jeszcze kilka kilometrów drogi.

SAM_0861                                                     Jest nawet cmentarz dla pupili /  A cemetery for pets

A kawusię wypiłam dopiero na przedmieściach Viterbo.

Viterbo  historię ma bardzo ciekawą. To kolejne miejsce  ze śladami kultury etruskiej, za czasów których znane było jako Surrena ( lub Surina), potem Tuscia. Po  opanowaniu przez rzymian  otrzymuje nazwę  Castrum Viterbi.  Przez długi czas jest  drugą twierdzą papiestwa i zostaje nazwana „Citta’ dei Papi”. Znane jest z najdłuższego konklawe w historii, które trwało 3 lata ( 1268 – 1271), a zakończyło się dzięki determinacji mieszkańców Viterbo, którzy nie  mogąc znieść przedłużających się sporów  związanych z wyborem, zamknęli biskupów na klucz, ograniczając jednocześnie dostawy jedzenia i picia.  Stwierdzili, że „My bez mszy przeżyjemy, wy bez jedzenia nie”…

Poskutkowało. Od tego czasu wybory nowego papieża nazywa się właśnie konklawe ( „cum clave” – na klucz).

W Viterbo wybrano w  sumie 5 papieży ( z tego 4-ch jest pochowanych w tutejszych kościołach) , a 18-tu rezydowało tu dłużej niż pół roku.  W 1257 r. przeniesiono nawet do Viterbo Kurię Rzymską  i przez 24 lata miasto było siedzibą papiestwa.

Tak bogata historia musiała pozostawić po sobie znaczące ślady.

Jednak kiedy weszłam do miasta, przekraczając  stare miejskie mury, co nieco się rozczarowałam. Viterbo nie ma uroku toskańskich miasteczek. Sprawiło na mnie wrażenie nieco chaotycznej zabudowy. Wrażenie to spotęgowało chyba też niefortunnie zakończone poszukiwanie miejsca noclegowego, kiedy to przemierzyłam stare miasto wzdłuż i wszerz. Szukałam bowiem Parafii San Andrea, ale  okazało się, że akurat dzisiaj ta przystań jest niedostępna.  No więc wędrówka z powrotem, poza mury miejskie do innego ostello.  Na drzwiach zastaję kartkę z numerem telefonu,  na szczęście  udaje mi się dodzwonić  i po około  godzinie przyjechali  hospitalerzy. Ostello dość obskurne, co nieco zaniedbane, ale hospitalerzy z dumą opowiadają mi historię tego obiektu, który ma kształt wieży , więc nazywa się „Torretta”, a przebywał tu sam Papież Pius VI.

Jak dla mnie to dość kontrowersyjna postać, więc nie wpadłam w jakiś przesadny zachwyt.

SAM_0875                                      „Toretta Pio VI”  czyli wieżyczka Piusa VI / Commemoration of  Pope Pius VI

Po południu  przychodzi jeszcze  dwóch innych pielgrzymów , oboje z Niemiec : Sigrid i Josef;  po raz pierwszy od dłuższego czasu nie jestem sama.W międzyczasie zerwał się straszny wiatr, zrobiło się wręcz chłodno, postraszyło deszczem… Ech, coś nie łaskawe dla mnie to wielce zasłużone miasto…

Chyba jednak jestem trochę niesprawiedliwa; patrząc obiektywnie miasto jest bardzo ładne, pełne zabytków, urokliwych zakątków i  starych restauracji. Zachowała się tu m.in. dzielnica San Pellegrino z XIII w. ( Quartiere San Pellegrino), pełna krętych, wąskich uliczek, zabudowana starymi domami, w których teraz  na nowo kipi życie.  Szczególnie upodobali sobie tą dzielnicę młodzi ludzie, studenci, przesiadując  w tamtejszych kawiarniach i restauracyjkach. Ale i turyści chętnie tu zaglądają.

Najciekawsze jednak niewątpliwie są okolice Pałacu Papieskiego i Katedry, czyli absolutne centrum miasta.

SAM_0873                                                    Viterbo , Pałac Papieski   / The Papal Palace

SAM_0871                                                               Katedra San Lorenzo XII w.

SAM_0866                                                Lew, symbol Viterbo  /  The Lion ,  a symbol of this city

SAM_0870                                              Weselszy akcent miasta , ubrane drzewa/ The dressed trees

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>