Camino del Norte 2015 / part 5

2015-06-06 08.59.06a

La Isla -  Villaviciosa – Gijon Przy porannej toalecie patrzę  z przerażeniem na moje  spuchnięte oko. Z trudnością mogę je otworzyć; coś musiało mnie nocą uczulić. Na szczęście Michele ma jakieś krople do oczu i od razu mi je aplikuje,  a ja przykładam jeszcze  zimne kompresy. Nic więcej nie mogę zrobić w tej wioseczce, gdzieś…
Czytaj dalej

Camino del Norte 2015, cz.4 /part4

Llanes – Cuerres  – La Isla , czyli kolejne dwa dni na Camino Wczorajszy etap, nieco dla mnie przydługi, na dodatek poprzedzony nie przespaną nocą  dał znać dzisiejszym zmęczeniem. Pogoda jest adekwatna do mojego nastroju :  pochmurna, mglista, wietrzna… Natomiast widoki są piękne, takie niesamowicie malownicze jak na obrazach najlepszych  mistrzów pędzla : pagórkowate wzniesienia,…
Czytaj dalej

Camino del Norte 2015/ part 3

SAM_1365

Sordio -LLanes To chyba nie była dobra noc:   ktoś  chrapał, ktoś przyszedł zbyt  późno, ktoś głośno wstawał, ktoś włączał telefon… A kiedy nie mogę  spać, wracają wspomnienia  i  rozsiadają się w mojej głowie jak czarne kruki na bezlistnej gałęzi… I trwa nieustanny taniec  w rytm starych , zdartych płyt  i w żaden sposób nie mogę…
Czytaj dalej

Camino del Norte, 2015/ cz.2

Santillana del Mar – Comillas – Serdio Deszczyk, który rozpadał się wczoraj wieczorem nie ustaje.  Wyruszam rankiem w drogę, po raz pierwszy ubierając pelerynę i tak opatulona wychodzę z pięknego Santillana del Mar, które żegna mnie deszczem…  Zwykle skarżyłam się na upał, teraz przychodzi mi doświadczyć wędrówki w chłodzie i mżawce. I już wiem, że…
Czytaj dalej

Camino del Norte – 2015 /1

Rok 2015  był dla mnie bardzo intensywny. Z roku na rok planuję dla siebie coraz więcej wyzwań, tak jak bym chciała nadrobić  czas, kiedy nie danym mi było wyjeżdżać ani na  długo, ani daleko. Pokochałam ten sposób życia, pokochałam moje wyprawy , w których nic nie jest wiadome poza tym skąd i kiedy wyruszę. Resztę…
Czytaj dalej