Via Francigena 2015, część 15, part 15

SAM_0989

La Storta – Rzym Po źle przespanej nocy ( ech, te emocje) wyruszam wcześniutkim rankiem na mój ostatni etap Via Francigeny. Do Rzymu, a dokładnie do Placu Św. Piotra jest ok. 18 km, etap więc będzie  krótki. Jest 20-go maja, środa i tak sobie imaginuję, że  dojdę do Watykanu dokładnie na czas, aby uczestniczyć w…
Czytaj dalej

Via Francigena 2015, cz.14 / part 14

SAM_0970

Sutri – Campagnano di Roma – La Storta Rankiem opuszczam Sutri,  miasteczko – cacuszko, schodzę w dół ( bo przecież wszystkie te miasteczka usytuowane są na wzgórzach),  mijam antyczny amfiteatr , a właściwie  to co z niego zostało i już mam przed sobą otwartą przestrzeń, która  czeka na takich wędrowców jak ja, aby prowadzić ich…
Czytaj dalej

Via Francigena 2015, cz.13/ part 13

SAM_0907

Viterbo – Vetralla Wychodząc  z   Viterbo  szlak Via Francigeny się rozwidla, można iść  w prawo albo w lewo. Nie mam przewodnika, więc jest mi zupełnie obojętne; wybieram „na chybił trafił”   ten na lewo. Droga prowadzi  mnie dziwną okolicą; przez około 4 km idę w takim jak by tunelu skalnym; droga jest wąska , a…
Czytaj dalej

Via Francigena 2015, cz.12 / part 12

SAM_0870

Montefiascone – Viterbo Wczesnym rankiem opuszczam moją przytulną siedzibę i  wychodzę z Montefiascone , aby dalej przemierzać  pielgrzymie ścieżki. Droga wydaje się być dzisiaj całkiem przyjemna, po raz pierwszy od długiego czasu nie ma upału, nie ma skwarnego słońca. A ja idę i  co jakiś czas spoglądam wstecz , aby jeszcze raz podziwiać oddalające się …
Czytaj dalej

Via Francigena 2015, cz.11 /part 11

SAM_0808

Bolsena – Montefiascone Dzisiaj jest dzień „lajtowy”, odcinek ma tylko 18 km, a na dodatek z pięknym widokiem na jezioro  Lago di Bolsena. Idę jak zauroczona, ono mnie fascynuje, przyciąga wzrok, hipnotyzuje niemal…                                                                 Bolsena  żegna    /   Bolsena says Goodbye Nie pamiętam dokładnie drogi, widać nie było nic bardziej interesującego od lazurowej  tafli jeziora,…
Czytaj dalej

Via Francigena 2015, cz. 10 / part 10

SAM_0755

Acquapendente – Bolsena Wychodzę rano z mojej słodkiej  przystani, schodzę przez akacjowe zbocze i napełniona kwietnymi aromatami  ruszam ochoczo w dalszą drogę. Dnia poprzedniego  zawsze robię rozeznanie, którędy prowadzi szlak,  tak aby rankiem podążać pewnie przed siebie. Toskanię mam już za sobą, teraz przemierzam ścieżki Lacjum ( Lazio) ; zmieniły się też nieco oznaczenia szlaku….
Czytaj dalej

Via Francigena 2015, cz.9/ part 9

SAM_0724

Radicofani – Acquapendente Wstałam wcześnie, zrobiłam kawusię i śniadanko , spakowałam plecak i w drogę. Początki  szlaku są bardzo przyjemne. Najważniejsze, że schodzę z góry. Różnymi zawijasami, ale schodzę… Co jakiś czas patrzę do tyłu , jak bym sprawdzała,  czy  skaliste wzniesienie  Radicofani jest na pewno już za mną. Z daleko prezentuje się  nadzwyczaj  pięknie,…
Czytaj dalej

Via Francigena 2015, cz. 8 / part 8

SAM_0666

San Quirico d’Orcia – Radicofani Wyruszamy rankiem wszystkie cztery; wyspane , wypoczęte i pełne pozytywnych myśli. Pogoda piękna, może aż za piękna, bo gdy słoneczko wzejdzie od razu zrobi się gorąco.  Robię fotki  porannych mgieł  otulających toskańskie krajobrazy…                                                a wokół takie pejzaże ….  /    the landscape around me… Pierwszym miejscem, do którego docieramy po…
Czytaj dalej

Via Francigena 2015 , cz.7/ part 7

SAM_0619a

Siena – Buonconvento – San Quirico d’Orcia Po dniu odpoczynku,  wyruszam z Mirjam z ukochanej Sieny, aby przemierzyć kolejne dróżki  Via Francigeny.                                                                  PORTA ROMANA Wychodzimy z miasta przez Bramę Rzymską ( Porta Romana) i zanurzamy się w toskańskiej prowincji.  Wokół nas przestrzeń, szerokie doliny i  wzgórza , ale jak narazie wszystko to otoczone mgłą …
Czytaj dalej

Via Francigena 2015, cz.6 / part 6

Abadia d’Isola – Siena Wieczorem  umówiłyśmy się z Mirjam , że jutro (tzn dzisiaj) pójdziemy tylko do Monteriggioni  i tam  zrobimy sobie dzień  odpoczynku, a zatem rano  nie śpieszymy się zanadto.  To tylko około godziny drogi, więc po lekkim śniadanku ruszamy spokojnie na szlak, który wiedzie nas spokojnymi ścieżkami. Idziemy rozluźnione, pełne radosnych planów na…
Czytaj dalej